|
|
 |
| Opis filmu |
 |
| A.I. - Sztuczna Inteligencja |
 |
tytuł oryginalny: A.I. Artificial Inteligence
dystrybutor: Warner
reżyseria: Steven Spielberg
obsada: Haley Joel Osment, Jude Law, Frances O'Connor
dźwięk: AC3 (5.1) - angielski
napisy: polskie, angielskie, niemieckie, hiszpańskie, szwedzkie, norweskie, duńskie, fińskie, portugalskie, hebrajskie, greckie, czeskie, tureckie, węgierskie, islandzkie, chorwackie, francuskie, włoskie, wersje dla niedosłyszących: angielskie, niemieckie
dodatki: reportaż zza kulis, powstawanie efektów specjalnych I animacji w Industrial Liht and Magic,, muzyka i dźwięk w filmie, wywiady ze Stevenem Spielbergiem, Rickiem Carterem (producent), Bobem Ringwoodem (kostiumy), reportaż o robotach, archiwa A.I. - Sztuczna Inteligencja, na które składają się zwiastuny, sceny niewykorzystane, wywiady z aktorami, galeria zdjęć
|
gatunek: science fiction
czas trwania: 145 min.
|
format koloru: kolor
format obrazu: 1,77:1
|
|
|
|
|
| ocena filmu:5 |
obraz:4 |
 |
dźwięk:4 |
 |
dodatki:5 |
 |
|
|
"A.I." - w polskim tłumaczeniu uzupełniony dopiskiem "Sztuczna inteligencja"" - to fantastyczna opowieść tocząca się w świecie przyszłości. Jednym z większych utrudnień dla futurystycznego społeczeństwa są specjalne rządowe upoważnienia, zezwalające na posiadanie dzieci. Technologia jest rozwinięta do niespotykanego poziomu, a androidy o zaawansowanej neuronowej inteligencji są praktycznie nie do odróżnienia od istot ludzkich. Nie ma jednak w tej rzeczywistości robotów-dzieci. Naukowcy z firmy produkującej mechaniczne zabawki wpadają więc na niecodzienny pomysł stworzenia pierwszego robota-dziecka, który będzie zdolny do uczuć. David, bo tak nazywa się eksperymentalny model, znajdzie się w rodzinie, która, co prawda, ma już dziecko, jednak jest ono bardzo chore i nie wynaleziono jeszcze lekarstwa na jego chorobę. Rodzice decydują się na aktywację robota, co oznacza, że od tej pory David ma uczucia i zaczyna darzyć swoją nową matkę miłością, a proces ten jest nieodwracalny. Nagle jednak rodzony syn zdrowieje i może wrócić do normalnego życia. Okazuje się, że robot nie do końca może poradzić sobie w trudnej, nieprzewidzianej przez jego twórców sytuacji, co w konsekwencji prowadzi do porzucenia go przez matkę na wysypisku złomu i pozostawienia samemu sobie. Tu rozpoczyna się długa i zaskakująca droga Davida, którego przewodnikiem po futurystycznym świecie jest android stworzony w celu uprzyjemniania życia kobietom. Nie będziemy, oczywiście, zdradzać intrygującej fabuły, lecz podzielimy się wrażeniami, dotyczącymi realizacji cyfrowego krążka.
opis techniczny: Spielberg na operatora filmu wybrał swojego wieloletniego współpracownika (i zdobywcę Oscarów) Janusza Kamińskiego. O klasie tego operatora przekonaliśmy się już nie raz. Zdjęcia w "A.I." są znakomite. Kamera podąża ścieżkami dalekimi od stereotypu, a świetna jakość obrazu potęguje przyjemność oglądania wspaniałych ujęć. Kolory można uznać za referencyjne. W scenach plenerowych są one nieco przejaskrawione, co jest jednak zabiegiem zamierzonym. Nawet wtedy ich żywiołowość i czystość wciąż zaskakują widza. Bez względu na to, czy akcja toczy się w nowoczesnych wnętrzach, czy na Manhattanie zatopionym w głębinach oceanu obraz nie wykazuje śladów ziarnistości czy kompresji. Równie dobrze, a może nawet lepiej, wypada na tym tle ścieżka audio. Muzyka Johna Williamsa nie przypomina pompatycznych soundtracków znanych chociażby z "Gwiezdnych wojen" czy "Władcy Pierścieni". Williams udowodnił, że nie jest twórcą jednego motywu i skomponował do "A.I." muzykę kontemplacyjną, spokojną, pełną tajemniczości. Dlatego sześciokanałowa realizacja w Dolby Digital 5.1 EX jest efektowna, lecz nie efekciarska. Jakość nagrania jest znakomita. Dynamika prezentuje się wybornie. W jednym momencie mamy do czynienia z ledwie tlącym się w tle motywem muzycznym, aby już w następnej chwili znaleźć się w wirze akcji, odbywającej się w futurystycznym koloseum. Film jest długi, trwa ponad dwie godziny. To nie pozwoliło na umieszczenie na pierwszym krążku wielu materiałów dodatkowych. Znalazł się tam jedynie film "Jak kręcono A.I", z którego dowiadujemy się o wielu ciekawych szczegółach dotyczących współpracy Spielberga z Kubrickiem oraz poznajemy przemyślenia twórców na temat samej fabuły.
Prawdziwa uczta dzięki licznym dodatkom czeka nas na drugiej płycie. Wszystkie prezentowane tu materiały mają tłumaczenia tekstowe w 6 językach. Niestety brak wersji polskiej. Dodatki i ich jakość zachwycają.
Naszą wędrówkę po zakamarkach sztucznej inteligencji rozpoczniemy od spotkania z głównym bohaterem. Nastoletni Joel Osmont zaskakuje profesjonalizmem, wypowiada się o swojej roli niczym weteran branży filmowej. Mówi o wielu trudnościach, które musiał pokonać, by dobrze odegrać postać robota. Między innymi miał zakaz mrugania. Nie wiem, jak to zrobił. Zmierzyłem swój czas i średnio wytrzymuję minutę. Drugą postacią omawianą w suplemencie jest Gigolo Joe, zagrany brawurowo przez Jude Lawa. Pozostawiamy jednak aktorów, aby zapoznać się z poszczególnymi etapami realizowania filmu. Zaczynamy od wypowiedzi Chrisa Bakera, którego obrazy inspirowały zarówno projektantów, jak i aktorów. Większość z nich zamieszczono w dodatku Archiwum. Dzięki Bakerowi, Rick Carter wiedział, jaką stworzyć scenografię. Chodzi głównie o Rouge City, które tętni życiem. W metropolii stylizowanej na futurystyczne Las Vegas nie mogło zabraknąć postaci w ekstrawaganckich strojach. Indywidualne podejście do każdej postaci filmu zaowocowało tonowaną delikatnie ich różnorodnością. Klimat budowany odpowiednim światłem, dźwiękiem i muzyką wspaniale współgra z wizualną stroną widowiska. A o elementach tak tworzonej atmosfery interesująco opowiadają twórcy filmu. Dużo uwagi poświęcono poszczególnym postaciom. Chociażby roboty. Są bardzo różne, jednak z ludzkimi przeważnie cechami. W sumie poświęcono im jeden z najciekawszych dodatków na płycie, w którym szczegółowo omówiono Misia i syntetycznie wyglądającego Jude Lawa. Następnym smaczkiem jest wyprawa do studia ILM. W sekcji tej poznamy kilka elementów, które przekonują, że kino jest czystą iluzją, jednak sposoby jej uzyskiwania są niesamowite. Okazuje się, że w różnym stopniu w "A.I. - sztucznej Inteligencji" wykorzystywano technikę filmową. Polecam magiczną wycieczkę do przedziwnego i fascynującego studia ILM. Jako że mam słabość do animacji CGI, najbardziej zainteresował mnie dodatek ILM poświęcony animacji wielu postaci, o których nie wspomniano wcześniej. Gigolo Joe i David są omówieni szczegółowo. A przecież Dr Know, Wróżka, a przede wszystkim roboty przyszłości zasługują na szczególną uwagę, podobnie jak sekwencja z Nowego Jorku, zalanego przez wody oceanu. Nie inaczej jest z dźwiękiem, który w filmie ma bardzo ciekawą strukturę - jakby mechaniczno-emocjonalną, dostosowaną w swej konstrukcji do postaci głównego bohatera. Tło muzyczne zaaranżowane przez Mistrza Williamsa robi wspaniałe wrażenie. Zachwyca nie tyle mieszanka stylów i nastrojów, ile wspaniałe wyczucie muzyczne, i wykorzystanie kilku fragmentów muzyki poważnej, która towarzyszyła już wielu filmom Kubricka. Nie zabrakło również wypowiedzi Spielberga na temat odpowiedzialności ludzi za przyszłość świata, i pełnej listy nazwisk twórców tego wspaniałego krążka. Następne jest Archiwum, w którym polecam obejrzenie zwiastunów, świetnie oddające rytm i ideę tej historii. Warto przejrzeć prace Chrisa Bakera i ILM. Poza tym 3 storyboardy, dwie galerie fotosów Davida Jamesa. Ostatnimi dodatkami są tekstowe elementy: noty o aktorach i twórcach. W tych ostatnich najwięcej dowiemy się o reżyserze i producencie filmu. Prawie wszystkie materiały na płycie są podzielone na krótsze fragmenty. Dzięki temu łatwiejsza jest orientacja i przeglądanie zawartości. Co ważniejsze, o każdym etapie produkcji opowiada odpowiedzialna za jego realizację osoba. Jest to więc skarbnica wiedzy nie tylko o "A.I.", ale również o współczesnym procesie produkcji filmowej. Gorąco polecamy.
|
|
|
|
| Komentarze |
| |
 |
|
Redakcja Kina Domowego nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
| Lukas |
ocena: 4 | IP: 80.48.248.2 | 18-03-2002, 21:37 | | "Dłużyzna proszę pana, dłużyzna ... " a poza tym ciekawa jak to u Spielberga wizja przyszłości, fantastyczne sceny z Nowego Jorku. Druga płyta nadaje się tylko dla poliglotów - ogólnie nieciekawa. W sumie można obejrzeć film, ale niekoniecznie jest to pozycja obowiązkowa. |
Liczba zatwierdzonych komentarzy: 1
|
|
|
|
 |
|
|
 |
| Sonda IDG.pl | |  |
| Quiz DVD |
| Subskrypcje |
|
|
 |
|
|